 |
Dr. Kurt W. Liedtke
Przewodniczący Kuratorium Fundacji Roberta Boscha
Szanowni Laureaci - Pani Renate Schmidgall, Panie Ryszardzie Wojnakowski, Szanowni Zebrani,
cieszę się ogromnie, że mam zaszczyt powitać Państwa dzisiaj i tutaj w Krakowie na uroczystości wręczenia Nagrody im. Karla Dedeciusa, którą Fundacja Roberta Boscha przyznaje w tym roku po raz czwarty.
To właśnie dzięki współpracy z Deutsches Polen-Institut program promocji tłumaczy ma w naszej Fundacji bogatą, pełną osiągnięć historię.
Przed ponad trzydziestu laty z inicjatywy Karla Dedeciusa i naszej Fundacji powołana została do życia seria wydawnicza „Polnische Bibliothek“ – „Biblioteka Polska“, która miała na celu przedstawić niemieckiemu czytelnikowi w pięćdziesięciu tomach różnorodność i bogactwo literatury polskiej. Jak więc możecie Państwo sobie wyobrazić, przez ponad dwadzieścia lat projekt ten był źródłem wyzwań dla najlepszych tłumaczy literatury polskiej.
Następnie, przy współpracy z Deutsches Polen-Institut, powstała idea Podwójnej Nagrody, noszącej imię Karla Dedeciusa i przyznawanej co dwa lata. Podwójna Nagroda odpowiada zasadzie Fundacji, by promocji tłumaczy nie traktować jednostronnie. Dlatego Nagroda ta przyznawana jest jednocześnie tłumaczowi polskiemu i niemieckiemu, a jej rozdanie odbywa się na zmianę w Niemczech i w Polsce.
Robert Bosch przez całe życie przywiązywał do poprawności językowej wielką wagę i jako przedsiębiorca i fundator angażował się w pracę na rzecz jej promocji. Jego zainteresowanie nie dotyczyło jednak wyłącznie języka niemieckiego i nauki jezyków obcych, lecz także przekładów. Porozumiewanie się za pomocą języka jest bowiem podstawowym warunkiem porozumienia między narodami.
Tłumacze literatury są dla nas szczególnego rodzaju „mediatorami”. By dobrze przetłumaczyć tekst literacki, nie wystarcza swobodne posługiwanie się obydwoma językami. Sztuka polega na stworzeniu dzieła literackiego w innym kontekście kulturowym.
Już Święty Hieronim, patron tłumaczy, powiedział, że tłumaczenie nie polega na wiernym przekładzie słów, lecz na oddaniu ich sensu i wprowadzenie czytelnika w świat innych kultur. Każdy przekład powiększa rozmach dzieła literackiego, ponieważ dodaje mu tego, czego nie miałoby bez tłumaczenia: czytelników innych obszarów językowych, nowych znaczeń i brzmień. Ale jednocześnie tłumaczenie odbiera oryginałowi to, co nieprzetłumaczalne, świadomie z tego rezygnując.
Tłumacz powinien być suwerenny również i pod innym względem. Pomijając pomyłki i błędy gramatyczne, przekładów nie można rozpatrywać w kategoriach dobre lub złe. Przekład nie jest inną wersją językową oryginału, jest jego interpretacją i komentarzem. Tłumacz objaśnia dzieło oryginalne we współczesnym mu języku. Interpretacja może prowadzić do skonstruowania nowego zwrotu językowego, perspektywy narracji, a nawet całego tekstu.
Tłumacz, jako że działa na własną odpowiedzialność, może, a nawet powinien być niezależnym od autora. Przekład jest dziełem indywidualnym, a więc nie musi być wierny oryginałowi.
Powyższe przemyślenia mają na celu podkreślić, że Nagroda im. Karla Dedeciusa, która nieprzypadkowo nosi właśnie jego imię, honoruje nie tylko tłumaczenia na najwyższym poziomie, ale ocenia całą osobowość tłumacza.
Tłumacze pełnią rolę pośredników nie tylko przekładając tekst, ale także przybliżając czytelnikom w swoim kraju interesujących autorów, angażując się w wydawnictwach, jak to czyni Ryszard Wojnakowski, czy też organizując literackie podróże autorskie, jak Renate Schmidgall.
Nagroda im. Karla Dedeciusa wieńczy dotychczasowy dorobek tłumacza i zachęca do dalszej pracy. Nagroda powinna być rozumiana jako wyraz uznania i zachęta do dalszej pracy.
Gratuluję tegorocznym laureatom Nagrody, Renate Schmidgall i Ryszardowi Wojnakowskiemu jako wybitnym przedstawicielom ich zawodu i dziekuję im za zaangażowanie w pracę na rzecz porozumienia między naszymi narodami.
Tłumaczenie: Eva Dappa
|
|
|
|